Terapia koherencji

Bywa, że w naszym życiu powracają te same schematy i emocje. Niezależnie od wysiłków, pojawiają się lęk, poczucie winy, napięcie w relacjach czy brak wiary w siebie. Objaw wciąż wraca – jakby był od nas silniejszy.

Terapia koherencji (Coherence Therapy) pozwala odkryć, dlaczego tak się dzieje. Ujawnia ukrytą logikę objawów i przekonań emocjonalnych, a następnie umożliwia ich transformację.

Wyobraźmy sobie Annę – kobietę, która zgłosiła się, ponieważ wciąż odczuwała silne napięcie i poczucie winy, gdy tylko nie zrobiła czegoś idealnie. Objaw powracał mimo wcześniejszych prób radzenia sobie.

Jak terapia koherencji rozumie objawy?

W terapii koherencji zaczynamy od uznania, że objaw naprawdę potrafi być bolesny. Może odbierać spokój, energię i radość z życia, tak jak perfekcjonizm, lęk czy poczucie winy. Nic dziwnego, że pojawia się pragnienie, by jak najszybciej się go pozbyć.

Jednocześnie objaw nie istnieje bez powodu. Jest związany z głęboką emocjonalną prawdą, która kiedyś była konieczna, by przetrwać lub ochronić ważną więź. W języku terapii koherencji nazywamy to stanowiskiem proobjawowym (SPO) – czyli ukrytą logiką, która sprawia, że objaw powraca, nawet jeśli świadomie chcemy się go pozbyć. Dlatego zanim objaw zniknie, potrzebujemy odkryć i doświadczyć tej logiki. Dopiero wtedy możliwa staje się trwała zmiana.

Tak było u Anny. Jej objaw – silne poczucie winy i ucisk w klatce piersiowej, gdy tylko coś nie poszło idealnie – nie pojawiał się przypadkiem. Stało za nim przekonanie: „Jeśli nie będę perfekcyjna, zostanę odrzucona”. To przekonanie kiedyś chroniło ważną więź, ale dziś sprawiało, że perfekcjonizm stał się źródłem cierpienia.

Rekonsolidacja pamięci – fundament zmiany

Badania neurobiologiczne (Nader, LeDoux, Schiller i inni) pokazują, że pamięć emocjonalna nie jest niezmienna. Można ją zaktualizować dzięki procesowi rekonsolidacji pamięci.

Dzieje się tak, gdy ukryte przekonanie zostaje w pełni uświadomione i następnie zestawione z innym doświadczeniem, które mu przeczy (juxtaposition experience).

Anna, kiedy pozwoliła sobie naprawdę poczuć ciężar przekonania „muszę być perfekcyjna, aby zostać zaakceptowaną”, przypomniała sobie także przyjaźń, w której była akceptowana mimo błędów i niedoskonałości. To zestawienie uruchomiło proces zmiany. Nie był to jednak prosty „wgląd”, ale głęboki emocjonalny proces wymagający czasu i bezpiecznej przestrzeni.

 Warto pamiętać, że proces rekonsolidacji nie dzieje się automatycznie. Wymaga stopniowej pracy, uważności i pełnego przeżycia emocjonalnej prawdy. Dopiero wtedy możliwa jest trwała zmiana.

Jak przebiega proces terapii koherencji?

Terapia koherencji to proces doświadczania, a nie tylko rozmowy. Nie chodzi w niej o intelektualne analizowanie problemu czy racjonalne tłumaczenie sobie, że „nie ma się czego bać”. Zmiana zachodzi wtedy, gdy głęboka prawda emocjonalna zostaje odkryta, w pełni zintegrowana, a następnie zestawiona z innym doświadczeniem.

Odkrycie – dotarcie do ukrytej logiki

Od objawu przechodzimy do SPO, czyli ukrytego przekonania, które czyni objaw koniecznym.

U Anny tym przekonaniem było: „Muszę być perfekcyjna, aby zostać zaakceptowaną”. W chwili, gdy to się ujawniło, pojawiły się obrazy ze szkoły i wspomnienie surowego spojrzenia matki, które wywoływało w niej napięcie.

 Integracja  – pełne zintegrowanie prawdy emocjonalnej

Samo odkrycie SPO to dopiero początek. Ważne, by ta prawda nie schowała się z powrotem w tle, tylko była łatwo dostępna w świadomości. Służą temu tzw. fiszki  – krótkie zdania zapisane w języku limbicznym, czyli takim, który oddaje bezpośrednie emocjonalne doświadczenie.

Anna wypowiedziała swoje SPO właśnie w tym języku limbicznym:
„Jak zrobię błąd, to od razu czuję ścisk w brzuchu i widzę ten surowy wzrok mamy, i wtedy mam wrażenie, że już mnie nie chce, że zostanę sama… więc muszę zawsze robić wszystko perfekcyjnie, żeby tego nie stracić. Dzięki temu mogę choć trochę czuć, że jestem bezpieczna.”

Do takiego zdania Anna wracała wielokrotnie – podczas sesji i pomiędzy spotkaniami. Dzięki temu jej ukryta prawda stała się jasna i dostępna. To przygotowało grunt do następnego etapu, czyli zestawienia jej z innym doświadczeniem.

 Transformacja – doświadczenie zestawienia

Kiedy SPO jest żywe w świadomości, pojawia się przestrzeń na inne doświadczenie, które mu przeczy. To zestawienie (tzw. juxtaposition experience) uruchamia rekonsolidację pamięci.

Anna przypomniała sobie przyjaciółkę, która przyjęła ją z ciepłem i bliskością mimo jej niedoskonałości. Dwa obrazy – lęk przed odrzuceniem i wspomnienie akceptacji – spotkały się w niej równocześnie. To nie była prosta lekcja poznawcza, ale głęboko cielesne i emocjonalne doświadczenie. Dzięki temu jej perfekcjonizm stracił dawną logikę i przestał być konieczny.

.

Co jest istotą terapii koherencji?

Terapia koherencji ma swoją unikalną logikę i odróżnia się od wielu podejść terapeutycznych:

nie skupia się na tłumieniu objawów, ale na odkryciu i zrozumieniu ich sensu,

nie wymaga wieloletniego procesu – często głęboka zmiana pojawia się w krótszym czasie,

nie zatrzymuje się na intelektualnym rozumieniu, lecz sięga do emocji i wspomnień zapisanych głęboko w nas.,

nie „maskuje” problemu zasobami, ale dociera do jego źródła i transformuje go.

To dlatego wiele osób mówi po sesjach, że czują się lżej nie dlatego, że „lepiej rozumieją”, ale dlatego, że coś w nich faktycznie się zmieniło.

Dla kogo może być pomocna?

 

Terapia koherencji bywa szczególnie wartościowa, gdy: od dawna powraca ten sam emocjonalny problem (np. lęk, poczucie winy, smutek, złość), trudne doświadczenia wciąż „ciągną się” w codzienności, mimo upływu czasu, relacje stają się źródłem napięcia, nieporozumień lub unikania bliskości, wcześniejsze formy wsparcia przynosiły ulgę tylko na chwilę.